poniedziałek, 25 czerwca 2012

Zmęczona.

Dzień dobry.
Właśnie wróciłam od Marty. Było to bardzo spontaniczne, bo jeszcze dziś rano nie sądziłam że gdzieś wyjdę. No ale jednak wyciągnęła mnie na dwór i sporo się nachodziłyśmy. Było fajnie, miło spędziłyśmy ten czas chodź w kółko chodziłyśmy po osiedlu a raczej włóczyłyśmy się :D No ale cóż to leprze od siedzenia w domu hehe Słonko nie grzało dziś jak zwykle no ale moim zdaniem było idealnie.


Moja siostra namówiła mnie na wypad na linki więc spadam. I jeszcze chce tylko dodać że właśnie od teraz będę się starać aby przywrócić starą aktualność bloga więc tak jakby notka o zawieszeniu jest już nie ważna :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz