niedziela, 29 lipca 2012

Władysławowo.

Gdy dotarłyśmy do Władysławowa postanowiłyśmy trochę odpocząć na plaży i w końcu udać się na obiad. Po upływie godziny udałyśmy się do wesołego miasteczka aby się zabawić. Największą moją uwagę przykuł zamek Azteków. Dużo opowiadał o ich kulturze oraz przedstawiał wiele tamtejszych zwierząt.
Ta postać mnie bardzo zaciekawiła.

 
Natomiast ten mały krokodyl był bardzo słodki i zabawny nie dało oderwać się od niego wzroku. Od razu też przepraszam za jakość ale spowodowane jest to tylko tym że jest to zdjęcie za szyby.

Boa dusiciel.
 Oczywiście zwierząt było o wiele więcej jednak wybrałam te które najbardziej przykuły moją uwagę. Po zwiedzenie tego zamku udałyśmy się już z powrotem do domu.

6 komentarzy:

  1. panicznie boję się węży :<

    zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. boje sie węży ;p

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. oh weże są okropne ;-) fajny blog ;-) obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta postać mnie przeraża, hah :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też boję się węży ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny blog ;)
    a zdjęcia bardzo ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń