sobota, 1 września 2012

Spraye.

Hej Hej.
I w końcu nadszedł ten dzień 1 września. Jednak cieszę się że jest to sobota przynajmniej jeszcze 2 dni spokoju od szkoły. W każdym razie dzisiejszy dzień spędziłam w domu nad listą rzeczy których potrzebuję jeszcze do jak to niektórzy nazywają "Hogwartu". Hehe śmieszy mnie to porównanie zwyczajnej szkoły do tak magicznego miejsca. Trochę się tego nazbierało szczerze powiedziawszy ;D. Pomimo to przypomniały mi się dzisiaj pewne obrazy które widziałam nad morzem. Być może wy też widzieliście jak się je robi. A co do tego potrzebne? Spray, różne kształty, papier i przede wszystkim talent.




Gdy widziałam jak pewien pan je tworzył wydawało się to takie łatwe, ale jak zakładam musiał ciężko pracować aby stworzyć tak niesamowite efekty końcowe. A wy co sądzicie o tych dziełach?

1 komentarz:

  1. oj to nie takie łatwe do zrobienia, ale jest to na pewno sztuka! czasami to naprawdę świetnie wygląda i mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń